Miesiąc: październik 2016

Ruch autonomiczny Polaków na Wileńszczyźnie 1989-1991. Reasumpcja

Program autonomii Wileńszczyzny nie był ani inicjatywą przywództwa ZSRR czy KGB, nie został też narzucony przez komunistyczną nomenklaturę. Miał cechy żywiołowego ruchu społecznego Polaków zamieszkujących zwarcie terytorium Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej a potem Litwy. Zmobilizowani w ramach przebudzenia narodowego w czasach politycznego przełomu, usiłowali oni wywalczyć podmiotowość dla swojej wspólnoty. Kierowały nimi dokładnie te same przesłanki, które kierowały walczącymi o secesję względem ZSRR Litwinów tyle, że Polacy do programu secesjonistycznego się nie posunęli.

Czytaj więcej

Adam Chajewski: Warszawa nie chciała podnosić kwestii praw Polaków Wileńszczyzny

„Wspominam go jak nasze pierwsze zebrania w 1980 roku na których organizowaliśmy struktury „Solidarności”. Ogromny entuzjazm na sali, ale też ogromny entuzjazm ludzi zgromadzonych pod budynkiem” – opowiada Adam Chajewski, który jako jeden z niewielu obywateli Polski brał udział w zjeździe autonomistów w Ejszyszkach na którym proklamowano Polski Kraj Narodowo-Terytorialny.

Czytaj więcej

Deprecated: Korzystanie z class-oembed.php uznawane jest za przestarzałe od wersji 5.3.0! Zamiast tego użyj wp-includes/class-wp-oembed.php. in /home/autonomiscikresy/public_html/wp-includes/functions.php on line 5513

Jan Ciechanowicz: Byłem polskim narodowcem [+ UNIKATOWE NAGRANIE]

Jan Ciechonowicz był w latach 80 ubiegłego wieku czołowym przedstawiciele nowej polskiej inteligencji Wileńszczyzny. Jeden z inicjatorów Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Polaków na Litwie, pozostawał poza głównym nurtem ruchu autonomicznego – „wówczas byłem już w ich oczach zbyt radykalny” – wspomina Ciechanowicz.

Czytaj więcej

Marian Simonowicz: Ta idea była dobra

„Zjazd odbywał się w sali miejscowego kina, a ludzie zbierali się na ulicach dookoła, śpiewali pieśni mimo, że jak pamiętam, była wtedy pochmurna pogoda, padał deszcz. Jednak ludzie stali na ulicy. Kiedy były te pierwsze narodowe, polskie odruchy to naprawdę była euforia. Ludzie to odczuwali” – Marian Simonowicz wspomina zjazd w Ejszyszkach, który 1990 roku uchwalił tworzenie Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego.

Czytaj więcej